"Błędem jest twierdzić, że każdy poważniejszy problem można rozwiązać za pomocą kartofli."

Trust me, I'm a scientist

  • # Millie
  • # jak na trawienie sushi wpływa horyzontalny transfer genów
  • # nic prostszego
  • # Peter Watts
  • # piękno neurobiologii
  • # Maria Czubaszek
  • # Fryderyk
  • # Millie

4/03/2010

Jako rzecze filozof Adams:

"Nic nie porusza się szybciej od światła, może z wyjątkiem złych wieści, ale one kierują się własnymi, szczególnymi prawami."

Matura za miesiąc.
Myślę, że to odpowiedni moment, by zacząć panikować.
o 9:04 AM

3 komentarze:

  1. Gwendy3 kwietnia 2010 10:24

    E tam, na cholerę panikować? Wydaje mi się, że ja nie panikowałam, ale może tego po prostu nie pamiętam. Chociaż przypomina mi się, że przed egzaminem z matmy w tej sesji strasznie mi się zrobiło niedobrze, myślałam że zemdleję i miałam wtedy taką myśl, że to dziwne, bo przed maturą z matmy czegoś takiego nie czułam. A wydawałoby się, że matura jest ważniejsza niż jakiś sesyjny egzamin, bo więcej od niej zależy. Może chodzi o to, że z maturą oswajasz się trzy lata, a w sesji przychodzi to na trzy dni przed testem :P
    Nie ma się czym przejmować, przecież sama to wiesz. Po maturze spłynie na ciebie oświecenie "Jak ja mogłam się tego w ogóle bać, przecież to taki banał!..." Nie wiem czy sie ze mna zgadzasz, moze mowie głupoty :P A w ogole co zdajesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  2. Paya8 kwietnia 2010 07:01

    Panika (lęk paniczny, napad paniki) w swojej rozwiniętej postaci jest doświadczeniem ekstremalnej trwogi o swoje życie, która występuje bez uchwytnego powodu, a w każdym razie bez przyczyny, która by uzasadniała aż takie przerażenie.<- Tako rzecze Wikipedia. Podoba mi się wyrażenie "ekstremalna trwoga o życie". Muszę to sobie zapisać i powtarzać w chwilach niepewności. A by złagodzić objawy tego przykrego uczucia proponuję odliczać dni do jakiegoś innego wydarzenia. Co powiesz na Święto Żółwia, do którego zostało tylko 44 dni. A może, by nie przedłużać oczekiwania, zajmijmy się przygotowaniami do urodzin księcia Tonga, które już za 25 dni. Tyle okazji do świętowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  3. Camille2 czerwca 2010 05:13

    He's so handsome! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)
Motyw Eteryczny. Obsługiwane przez usługę Blogger.